Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Rozdział III: Otwieram wino ze swoją dziewczyną

 Rozdział III Otwieram wino ze swoją dziewczyną     Gdy świerszcze i inne robactwo zaczęły budzić się do życia, wiadomo już było, że obozowisko Węży właśnie kładzie się spać. Ogień w beczkach powoli dogasał, tak samo jak i główne palenisko. Nawet gwiazdy na niebie bledły, uciekając przed wschodzącym słońcem. Ludzie spali wszędzie, na ławkach, na ziemi, niektóry nawet przed swoimi kwaterami. Ci, którzy trzymali się jeszcze na nogach, zbierali się do swoich łóżek.     Valentina również należała do tych osób. Lubiła ten moment, kiedy wszyscy padali jak muchy tuż przed nadejściem dnia. Ten widok był dla niej czymś zwyczajnym, a mimo to, zawsze śmiała się pod nosem, próbując nie zdeptać śpiących znajomych. Pomagała każdemu napotkanemu na drodze pokonanemu Wężowi w dotarciu do ich kwatery. Tej nocy odprowadziła dwójkę chłopaków i trzy dziewczyny, w tym ostatnią z nich przenosiła wraz z innymi, już trzeźwymi. Gdy już uporała się z swoją robotą usiadła jeszcze na chwilę...

Najnowsze posty

Rozdział VII: Bliskość